Kilka dni w rodzinnym mieście. Spotkania ze znajomymi, piwo w ulubionej knajpie. Kilka nowych żartów sytuacyjnych o dżdżownicach, ich problemach seksualnych i o tym jak wyglądają ich samochody. Mówiąc krótko - strasznie sie opierdzielam. Ale przecież są wakacje!
1 komentarz:
bo wakacje są od tego by odpoczywac :)
Prześlij komentarz