czwartek, 17 lipca 2008

Kolejny odpoczynek

Kilka dni w rodzinnym mieście. Spotkania ze znajomymi, piwo w ulubionej knajpie. Kilka nowych żartów sytuacyjnych o dżdżownicach, ich problemach seksualnych i o tym jak wyglądają ich samochody. Mówiąc krótko - strasznie sie opierdzielam. Ale przecież są wakacje!

1 komentarz:

madzia ;) pisze...

bo wakacje są od tego by odpoczywac :)