piątek, 29 sierpnia 2008

Wredna pogoda

Normalne załamanie. Dzisiejsza pogoda w ogóle nie pomaga. A tyle jeszcze pracy przedemną. W następnych dniach, tygodniach i miesiącach.
Obracam się za siebie, w stronę okna. Pada...

Akurat dzisiaj chciałbym, żeby nie padało. Żeby było ciepło, miło i przyjemnie. Jeszczę tą chwilkę. Tą maciupeńką chwilunie. Chwilunieczkę? Proszę?

1 komentarz:

madzia ;) pisze...

W czasie deszczuuu dzieci sie nudza... a nie nie to nie ta bajka.

A więc. Pogoda jest głuuuupiaaaa
i ja wiem dlaczego.. bo bo bo...


pogda uwielbia znecac sie nad tymi ktorzy maja rozpoczecie roku 1 września. i juz 2 miesiace przed wrześniem przypomina o tym ze zycie jest szare i do dupy. o tak. i ze za 2 miesiace bedzie trzeba isc do szkoly i nie pozowla na relax i odpoczynek tylko kaze tym biedulka ktorzy charują 10 miesiecy przez 2 miesie ślęczec i patrzeć sie w okno na kałuze.

ehh. skonczyłam moje marudzenei na temat pogody ^^ dziękuej za uwage :uklon: