Troche stabilności w życiu nie zawadzi. Szkoda, że narzuconej (odgórnie) niezmiennej (do kolejki prosze) rutyny. Pozwala to na zajęcie się rzeczami trudniejszymi, wymagającymi wiecej skupienia i uwagi. Taka miłość. Nie mam pojęcia jak podejść do tego problemu. Wszystkie znane mi sposoby zawodzą.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz